life is life
Coś się ze mna dzieje. Nie wiem co mam ze sobą zrobić . Jestem na maksa niezorganizowana . Już dawno mi się to nie zdarzało. Brakuje mi motywacji do działania. Niby chce ,ale w sumie to mi się nie chce. Przykro mi z tego powodu. Ludzie bliscy zawiedli się na mnie i choć twierdzą,że wciąż będziemy rzyjaciółmi wcale nie zachowują się jak przyjaciele. Co mam ze sobą zrobić w dzisiejszych czasach tak ciężko odnaleźć właściwą drogę. Chyba pójście na studia tak mnie zniechęca do wszystkiego. Nie chce mi się iść na studia, nie czuję potrzeby,żeby się uczyć skoro mam już pracę i własny biznes po kiego mi jeszcze te studia. Eh gdyby nie rodzice... wolała bym zbierac, bie wiem, na mieszkanie, samochód, co kolwiek ,ale nie na studia, po których i tak nie ma pracy. No chyba, że masz skończone 10 kierunków. Ale ja nie potrzebuje innej pracy więc po co mam się jeszcze uczyć dodatkowo. I tak zarabiam więcej niż moi rówieśnicy chcieli by zarabiać, nie pracując tyle co oni. Chociaż jak będę tak dalej postępować to wszytsko może się zawalić. Strasznie się tego boje. Tyle czasu zajeło mi aby osiągnąć to co mam i nie chce tego wszystkiego popsuć. God help me :(
2008-06-04
//skomentuj(0)
....
Dla waszej wiadomosci chodze z moim kochanym Sloneczkiem Zukiem :D:D:D:D:D I nikt wiecej sie nie liczy :D Wczoraj spotkalam sie z Ulusiem :) Ale bylo fajnie. Pojechalysmy do Arkadii ak sobie polazic,a potem na kawusie :D latte z bita smietana jest boskie :D Obgadalysmy chyba wszystkich znajomych :D Co u nich kiedy ich ostatnio widzialysmy i jakies krzywe akcje :) brehty byly jak zwykle cudowne :D popracowalabym troche gdzies bo by sie troche kasy na reke przydalo ,ale w sumie to mi sie nie chce :P Nie wiem co napisac pzdr
2006-07-10
//skomentuj(0)
...
W końcu wakacje :) Dwa miesiące przerwy od nauczycieli :D No i w koncu odeszly moje ulubione przedmioty jak fizyka czy geografia bleh :P Teraz juz tylko bedzie maturka i w dupie ta cala walona szkola :D Juz sie nie moge doczekac wyjazdu do Niemiec. Całe dwa dni bawienia sie w wielkim wesolym miasteczku!!!! Jupi !!! To czesc mojego prezentu osiemnastkowego :D No tak jestem juz stara :P dzisiaj odbieralam papiery na dowod , w koncu. Pod koniec tego miesiaca powinnam juz go odebrac , nie moge siedoczekac! Chce mi sie isc na basen :P Ale jutro na zakupy i wydam duuuuzo pieniedzy bo w ogole nie mam w czym chodzic :P tzn nie mam nic nowego :P Musze sobie kupic prostownice , tylko jest maly problem, w ogole sie nie znam na prostownicach no i co ja mam zrobic? A fryzjerka tak mi fajnie fryzurke prostownica zrobila ,ze chce sama sobie taka robic. Dzisiaj to opalilam sie chyba za wszytskie czasy :P Zanim dojechalam do oriflame juz bylam spalona :P Uwielbiam taka pogode ! Lato jest moja ulubiona pora roku! Najlepsza na calym swiecie! Oczywiscie wszytskim jest goraco i wszyscy stekaja i nikt nie chce ze mna na dwor wyjsc bo im za goroaco :P TEraz czytam sobie Achaję (2 tom )Ziemiańskiego ,ale on ma wybujalal wyobraznie no takich rzeczy jeszcze nie czytalam, jest to troche wkurzajace ,ale zobaczymy co bedzie dalej mam nadzieje ,ze lepiej bo narazie obecna sytuacje glownej bohaterki jakos nie przypadla mi to gustu...
See you soon Erin :*
2006-06-26
//skomentuj(5)
Ale dawno mnie tu nie bylo
Matko kochana jak ja dawno nie pisalam nic na blogu. Ostatnio oddaje sie glownie mojemu slicznemu zeszycikowi z NICI ,który dostalam od Dawida. Ale przyznam szczerze ,ze zawsze latwiej przelewalo mi sie moje mysli nie na papier ,a przez klawiature na monitor. Nie wiem czemu. Moze dlatego ,ze zazwyczaj nachodzi mnie chcec na pisanie wlasnie przed komputerem??? Odkad jestem z Dawidem zaniedbalam troche moich znajomych. Chce odbudowac troche kontaktow ,ale moj Misio i tak zawsze pozostanie dla mnie najwazniejszy. Wymienili mi okienka i kupuja nowa pralke. Stara sie rozwalila niestety. Zaczelam prace i narazie nie idzie mi najgorzej :) Uwielbiam swiat chociaz czasem go nie nawidze. Pewnie dlatego ,ze sklada sie z samych paradoksow. Czytam teraz cudowna ksiazke i nie moge uwierzyc jak kiedys czczono kobiety. Po tym co nauczylam sie na lekcjach histori ,ktora znamy tak powszechnie do dzisiejszych czasow, a jednak. Kto by pomyslal...
2005-03-10
//skomentuj(3)
Time is time and i hew it not enough
Tak mnie chyba jeszcze nigdy nie bolalo jak dzisiaj,ale troche przeszlo...Prawde mowiac to plakac mi sie chce. Tesknie za wakacjami, za tymi dwoma miesiacami ,ktore bez zadnego stresu moglam spedzac tylko z nim. Liceum to nie przelewki, myslalam ,ze bedzie latwiej ,ale nie jest, dlaczeo nauczyciele w liceum maja tak wygorowane ambicje i dla nich tak naprawde jestes nikim, niby doroslym ,ale jednak gowniarzem ,ktory nic nie potrafi i caly czas Ci to wypominaja, ten wiek jest chyba najgorszy, czasami to chcialabym byc juz na studiach tam przynajmniej jest jakos tak inaczej niz teraz... ehhh odechciewa sie wszystkiego, nie umiem sie uczyc efektownie , z reszta co ja umiem chyba tylko uzalac sie nad soba :(
Nienawidze tego swiata, poprostu nie nawidze,ale dostaje mi tylko wsluchac sie w cisze mojej zmeczonej duszy..
2004-11-13
//skomentuj(9)
Back in....
Postanowilam ,ze wroce tutaj ,ale tylko dlatego ze wszyscy o tym blogu zapomnieli, zawsze lepiej pisalao mi sie na klawiaturze to co mysle naprawde... tu sie przynajmniej moge rozczytac... nie to co na kartce... Szablon jest przejsciowy, podobal mi sie ten rysunek ale natchnelo mnie jedno zdanie z cosmopolitanu i mam zamiar zrobic wlasnie taki szablonik, ale to musze poczekac az bede miala chwile czasu. Jestem przytloczona, smutna, cholera pierwszy raz jestem z czegos zagrozona i nie potrafie tego zrobic tak ,zeby zaczelo mi to zwisac...zawsze za bardzo sie przejmowalam...wszytkim... Jestem na siebie strasznie zla...ale coz... lajf is brutal. Staram sie sobie jakos radzic. Naszczescie dzieki Niemu udaje mi sie pozbierac do kupy... przy Nim nic sie nie liczy innego,to On mi daje ten oddech gdy jestem pod woda i tone, to on mnie ratuje. Przy nim wszytskie problemy uciekaja gdzies w dal. Dlaczego On nie moze byc cay czas przy mnie?! ;( Oddalabym wszystko , chociaz nic nie mam...Lapie dolka, nie dobrze...To dlatego ze juz Go przy mnie nie ma ...Ale byl ten czas razem mija tak szybko jak krotka chwila, jak narkotyk tych chwil jest mi wciaz zamalo...ale zostaje mi sie wsluchac tylko w cisze mojej rozdartej duszy...
2004-11-11
//skomentuj(0)
Bozesz ty moj
jak ja tu dawno nie pisalam... prowadze tego bloga juz 3 lata, ale strasznie go zaniedbalam...wlasciwie nie wiem po co go prowadze ale w sumie to czemu nie mam z nim bardzo duzo wspomnien wberw pozorom :) Pozatym dlugo nie pisalam bo zapomnialam hasla ale mi sie dzisiaj przypomnialo :P Bede musiala zmienic layauta bo teraz to nawet zadnego nie ma :P No ale damy rade Buzka dla wszystkich :*
2004-11-11
//skomentuj(0)
20 kwietnia 2004
Hmmmm chyba sie zakochalam :) Jestem happy i jednoczesnie smutna. Poraszkowa sprawa. On jest taki zajebisty...mmm ja tez mu sie podobam :D Widzielismy sie w nidziele ... romantyczny spacerek :) hehe i nie tylko ;) Juz za nim tesknie... zaraz skocze i napisze mu smska :D JUtro do teatru. Lubie teatr ,ale nie ten do ktorego chodzimy z klasa. Tam jest tak jakos dziwnie... Ja rozumiem teatr wielki!!! W czwartek mam eliminacje w konkursie recytatorskim . Moze tym razem uda sie mi wypasc lepiej :) sie zobaczy, a jak nie to rudno ,bede probowac dalej bym z konkursu na konkurs byla coraz lepsza. W koncu trening czyni mistrza :) a teraz jeszce mam wsparcie duchowe ze strony przyjaciol i Jego. Dedukuje mu wiersz ,ktory bede mowic na konkursie Nic dwa razy Wislawy Szymborskiej:
Nic dwa razy sie nie zdarza
i nie zdarzy z tej przyczyny
zrodzilismy sie bez wprawy
i pomzemy bez rutyny
Chocbysmy uczniami byli
najtepszymi w szkole swiata
nie bedziemt repetowac
zadnej zimy ani lata
Zaden dzien sie nie powtorzy
nie ma dwoch podobnych nocy
dwoch tych samych pocalunkow
dwoch jednakich spojrzen w oczy
Wczoraj, gdy ktos twoje imie
wymowil przy mnie glosno
Tak mi bylo jak by rozna
przez otwarte wpadla okno
Dzis gdy jestesmy razem
Odwrocilam twraz ku scianie
roza? jak wyglada roza?
czy to kwiat, a moze kamien?
Usmiechnieci ,wspolobieci
sprobujemy szukac zgody
choc roznimy sie od siebie
jak dwie krople czystej wody
2004-04-20
//skomentuj(50)
***